Dominik Rutkowski można powiedzieć, że ma już swoje lata, jednak z powodzeniem zaczął tworzyć dopiero od niedawna. Zanim odkrył swoje obecne powołanie pracował w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. Potem zmienił trochę swój front działania i zatrudnił się w wydawnictwie, gdzie pouczano jak skutecznie nie płacić podatków. Jego kariera dziennikarska rozwinęła się później, gdzie miał przyjemność tworzyć dla takich pism, jak “Biografie”, “Focus”, “Focus Historia” i “Playboy”. Kocha podróżować i może z dumą pochwalić się, że odwiedził już Mongolię, Syberię, Chiny, Maroko, Gruzję, Meksyk, Japonię, Albanię, RPA i Iran. Kiedy siedzi w jednym miejscu to tworzy. W 2020 roku na rynek wypuszcza “Złe dzieci” (https://www.taniaksiazka.pl/zle-dzieci-dominik-rutkowski-p-1337744.html).

Schyłek PRL-u

Czy ktokolwiek z nas pamięta jeszcze czasy PRL-u? Czy ktokolwiek miał szansę na to, aby żyć w tych nie łatwych dla Polski czasach? Tak, na pewno odezwałoby się parę osób, które doskonale pamiętają trudności, jakie związane były z tamtymi czasami. Autor przenosi nas do tego okresu. A właściwie to mamy rok 1984, kiedy to PRL chylił się już ku upadkowi. Wielu Warszawiaków rusza przed siebie topiąc się powoli w śnieżnej brei, która zalega na ulicach Warszawy. Wśród nich jest Mietek, którego zadaniem jest oprowadzanie ludzi po Warszawie. Może do końca jego praca nie jest zła, jednak czasem warunki jej wykonywania nie są zbyt dobre. Pewnego dnia Mietek oprowadza po Warszawie dwójkę Norwegów, którzy widać od początku nie są zainteresowani poznaniem najważniejszych zabytków Warszawy. Ewidentnie czegoś poszukują. Jednak nie chcą powiedzieć Mietkowi o co chodzi. Dopiero po trzydziestu latach od tego wydarzenia mężczyzna będzie miał szansę przekonać się o co tak naprawdę chodziło.

Piętno i brzemię

To co zobaczy Mietek wstrząśnie nim do głębi. Na tyle, że będzie chciał on wyruszyć na własne śledztwo, które będzie miało na celu do doprowadzenia go do prawdy. Jednak co takiego wydarzyło się trzydzieści lat wcześniej? Co Norwegowie chcieli ukryć? Dlaczego Mietek czuje, że czyjeś piętno stało się teraz jego własnym brzemieniem, którego nie będzie mu tak łatwo zrzucić z pleców? “Złe dzieci” Dominika Rutkowskiego to opowieść o schyłkowych latach czasu okupacyjnego, PRL’u, który miesza się z czasami obecnymi. Autor tak prowadzi czytelnika, że kiedy wydaje się, iż już wszystko jest wyjaśnione okazuje się, że trop był błędny i od nowa należy prowadzić dedukcję osób winnych. Razem z Mietkiem, który nie może zasnąć z tego powodu wejdźmy na trop, aby móc rozwiązać tajemnicę zagadki sprzed ponad trzydziestu lat i dwój tajemniczych Norwegów.

Vintage obraz autorstwa freepik - www.freepik.com